poniedziałek, 11 stycznia 2010

z cyklu -zrob cos z niczego:)

Dzis naszly mnie wspomnienia, a raczej ich czar:)torebki dzinsowe ze starych spodni i spodnice z niesmiertelnej tetry-a raczej z wynalazku, jakim byla tetrowa pielucha...pamietacie?szyk i moda na 102:)spodnice farbowalo sie na sposoby przerozne ...szylo sie tez przeroznie, w stylu-jak kto potrafi:)to byly czasy:)
a teraz-phi-co chcesz to kupisz...i kreatywnosci brak- a jak juz wystapi, to postrzegana jest z widoczna niechcecia.ale co tam!czymze jest niechec?-o z pewnoscia czyms co nam snu z powiek nie spedza:):)
tak wiec -popatrzcie i przypomnijcie sobie dawna mode-dzis Migdalowa uszyla torbe duuuuza-pLazowa-wszak do morza ma blisko:)i to by bylo na tyle:):)
smutna wiadomoscia chcialam sie podzielic-mego pitaszka zdjeciowego przyslowiowy szlak trafil
no coz ....moze lepiej powiedziec sobie, ze nieborak odfrunal do cieplejszej strefy klimatycznej:)
buzki sniezkowe na dzis-Migdalowa
 
Posted by Picasa

 

 
Posted by Picasa

15 komentarzy:

cub@_libre pisze...

Weszłam na dinozaury,bo jeszcze nie widziałam, a tutaj już nowość! Nabierasz Migdałowego tempa i tak trzymać!! :))
Zatem będzie zbiorcza pochwała: rewelacyjne pomysły na dżinsowy recykling! Świetne!!!

kasandra pisze...

Zbieram się Kochana z podłogi, bolesny to był upadek oj bolesny :)

Torba jest BOOOOSKA!!!!!

viva pisze...

Heh - fantastyczna! Ja też lubię recycling i powrót "do korzeni" :-). Też uważam, że kreatywność w tamtych czasach była niesamowita... Taka np. moja mama - chciała mieć oryginalną lampę w dużym pokoju, to poszła sobie uciąć konar brzozy, ojciec przyciął tak konar i gałęzie że tworzyły podstawę i "pałę" na której moja matka, na stelażu od jakiegoś plastikowe badziewia, zrobiła abażur haftowany. Normalnie jak oglądam ją na zdjęciach to niech się wszystkie Ikeowe i tym podobne badziewia schowają :-). No i torby dżinsowe też nam robiła :-) nawet jedną mam do dziś :-). Także z sentymentem spojrzałam na Twoją, która w dodatku perfekcyjnie jest wykonana i bardzo mi się podoba ! :-)

Kanianka pisze...

śliczna
mteriał w środku podobny do tego kitkowatego cacuszka:) świetne kolory :] pozdrawiam

madziula pisze...

Powroty do przeszłości są boskie - miałam kiedys torebkę dzinsową i teraz ucząc się szyć zamierzam popełnić jakąś ze starych dzinów :)A materiał w środku jest cudny po prostu od razu cieplej się zrobiło.

Kitek pisze...

pamiętam szycie torebek z jeansów, miałam nawet taką, ale nie dorównywała Twojej nic a nic! :-) hehe i materiał znajomy ;-)

jancia pisze...

Ty masz jakiś agentów specjalnych od wynajdywania pomysłów? Fajna ta torba:)!

Marysia pisze...

Swietne kolory, bardzo mi sie ta torba podoba. Jeszcze w podstawowce uszylam sobie plecak ze starych spodni i nosilam go przez wiele lat. Teraz mi sie znow przypomnial.

cynka pisze...

ależ ona ma wnętrze - !!!!!!

Mili pisze...

Torebka świetna - pamietam takie chociaż sama nie szyłam- jednak na pierwszy rzut okiem to myślalam, że to minióweczka.

pozdrawiam

mycha pisze...

ty to masz swietne pomysly :) ja mam w domu tyle niepotrzebnych rzeczy a jakos nie przychodza mi do glowy zadne ciekawe pomysly :( pozdrawiam cieplo w tem mrozny,zimowy dzionek ;)

Anuszka pisze...

No, i jest śmiesznośćiowa, kieckowa torebka migdałowa :)

I ta wiosenne podszewka... Mrrr...

ta Magda pisze...

no i wyszedł Twój profesjonalizm w każdym calu (ta podszewka wygląda mega pięknie), całość wielkie indywiduum :)

Enthia pisze...

Świetna torba, ty to masz pomysły :D

moje miasto pisze...

nie no! Twa pomyslowosc przechodzi wszelkie granice...niby pomysl stary ...ale rzekne jary:)pozdrawiam serdecznie