poniedziałek, 12 września 2011

nie-uszyty patchwork....

.. tym bardziej nie oczekujacy na ta czynnosc...podejrzalam u Pana fotografa ulubionego-Pan zowie sie Strykowski i...no wlasnie-bardzo ale to bardzo lubie Jego zdjecia.

...to zdecydowanie nadaje sie do "uszycia"..Patrze i tak cieplo mi w srodku.Zdjecie zrobione jest na Morawach, lubie Morawy ,lubie tamte strony...niezdeptane, z niewielka iloscia turystycznych osobnikow..
znacie takie niezdeptane miejsca?

z turystycznie oblezonej Holandii -Migdalowa pozdrawia

3 komentarze:

ulinkap pisze...

wow, cudowne zdjecie!!

Anuszka pisze...

Piękne zdjęcia, naprawdę robi wrażenie :)

kasia ino-ino pisze...

ależ piękne!....
postaram się zapamiętać... może kiedyś uszyję takowy?
inspirująca Migdałowo - patchworkiem myśli otulam Cię ciepło :))