wtorek, 20 września 2011

doczekanie...na planie:)


Drogie artychy...cos wreszcie drgnelo.....moze w stopniu minimalnym,ale jednak...i mam

znow to cos ,co nazwy nie ma...wszak nie sweter,nie pelerynka nie ponczo:)...takie cus ..co lubie:)kolor przeklamany nieziemsko-w rzeczywistosci to cieply baklazan-a ze pogoda nie rozpieszcza,to takowe swiatlo dalo takowy efekt..a zrobione dwa...z egoizmu dla mnie(rozmiarow szlachetniejszych)i mniejsze dla Toski-ktora wystapila w swej pierwszej profesjonalnej sesji:)...oczywiscie na zdjeciu ponizej

warkocz i zwyczajne ,najzwyczajniejsze sploty..pewnie dla wyjadaczek drutowych bedzie to pocieszajace,ale dla mnie:)-no wlasnie:)
Tosiak ma jeszcze do tego czegos getry dorobione...fajne sa i tyle:)

serdecznie jesiennie juz ,nie slotnie ale tez nie slonecznie Was pozdrawiam....migdalowa

10 komentarzy:

dom za końcem świata pisze...

Fajne to "coś" :) Tosia jest bardzo profesjonalna w swojej sesji! A getry są powalające!

moje miasto pisze...

Migdałowa reaktywacja-rewelacja

Magda pisze...

wow, fajne, drutuje wlasciwie tez, ale warkocza za niiic nie umiem, musze wykombinowac cos takiego na szydelku, to moja ostatnia mania

Hania pisze...

ja bym to nazwała kominem tudzież tubą:) A więc świetny komin/ tuba :)uwielbiam dziergane rzeczy,choć sama nie potrafię (postanowiłam być wierna szyciu;) Ale jak się naoglądam takich właśnie rzeczy, to kto wie, może zrobię "skok w bok" i w domu zaczną rządzić włóczki ;)

ambiguity pisze...

i narzutka i getry świetne, dla mnie warkocze to czarna magia

anita się nudzi pisze...

ale się namachałas-podziwiam,bo efekt jest super:]

Heather Woollove pisze...

Ooh, what a cutie! Wonderful project and darling daughter!

Ania pisze...

Migdałko miła:-)

Fajnego cieplucha zrobiłaś! Od razu mi ciepło w gardło i ramiona:-) Muszę namówić mamę, żeby mi podobny wydziergała. Nie pogniewasz się?
Pozdrowienia,
Ania

Ania pisze...

Migdałko,
Zapomniałam się wylogować - ja Ania, to ja Ania... z fiorello:-) Pamiętasz jeszcze? A! Wpadnij na wirtualny sernik, zapraszam;-)

Magda pisze...

Dobra robota ! :)