środa, 8 grudnia 2010

znalezione...podpatrzone...do wykorzystania...

znalazlam...Me Panie Artystki Drogie...radze glos wylaczyc:)tudziez szczeze sie usmiechnac:)-ni slowa nie rozumiem,ale ....Ba!wszak nie to wazne jest..Jak dla mnie kursisko wiankowe rewelacja-wiec wrzucam w celach iscie edukacyjnych.Swoja droga myslalam ze Flamandzki jest jezykiem nie do przebrniecia-i stwierdzam ze sie mylilam...:)Ogladajcie..edukujcie sie..
Poza wiankowaniem szyje ...filcuje...wszystko na raz-i nadal nic nie dokonczone...ale juz , juz ,niebawem...wiec czekajcie na me wypociny.Teraz zmykam , gora prasowania mnie wola po imieniu-nie sposob uciec...zelazkowo wiec pozdrawiam.
aaaaaa...wracajac do postu wczorajszego-bardzo wam dziekuje za odezwania:), za to co napisalyscie-za odwage !,za slowa pelne zrozumienia i ciepla-Dziekuje!


dorzucam jeszcze cosik...szukajcie wiecej-Pani ta cuda czyni wszak:)

Specjalnie dla Kamili...Floralnie przesylam..:)

9 komentarzy:

Kamila pisze...

No proszę , Migdałowa wrzuca linki, i życie staje się prostsze! Jak coś jeszcze znajdziesz podobnego to z chęcią się dokształcę ;)

Balbina pisze...

Fajne filmiki
a flamandzki jest dla nas Polaków bardzo śmieszny. Wszystkie studenckie wakacje spędzałam na robotach w Belgii i język ten mnie rozśmieszał do łez. Dobry to po fl. mówi się huje i tak dzień dobry huje morgen (pisane fonetycznie nie znam ich pisowni)jak się nie uśmiechnąć

Balbina pisze...

ale poczytałam w profilu, że ty w Holandii mieszkasz to co ja do specjalisty mówię o języku

ika pisze...

Fajne te kursiki, dziękuje :)

OLQA pisze...

no i okazało się ,ze rozumiem po flamandzku:) dzięki, zaraz czytam Cię "wstecznie", bo dzięki Tabu trafiłam na fajny blog

Tomaszowa Chata pisze...

Dzięki za kursiki. Cieszę się, że tutaj trafiłam. Spodobało mi się Twoje pisanie i ozdabianie. Będę zaglądać.

Do miłego...
TCH

ABily pisze...

nie przesadzaj az tak trudno nie bylo z rozszyfrowaniem tej pani:P,udal mi się wychwycic:techniek, krans,draaien...i wszystko jasne:)technika krecenia wianka:)tadam

Kamila pisze...

Migdałko -WIELKIE DZIĘKI!!!

rednes pisze...

To nie flamandzki! Pierwsza pani mówi po norwesku, a druga po duńsku. Najważniejsze jednak,że robią piękne dekoracje!