sobota, 28 listopada 2009

miasteczko bajkowe

uszylam domki, pierwsze moje wlasne-jednym slowem-zostalam budowlancem:)Domki spelnia role miasteczka swiatecznego, beda wisiec na czas swiat na oknie, nad nimi gwiazda betlejemska itd...pozniej zmienia swe zastosowanie na poduszki:)przytulaki:)fajne sa (oczywiscie dla mnie)

 

szyte z lnu i bawelny, wypelnione welenka czesankowa...mieciutkie bardzoooo:)
 

 

i tyle o!dobrej soboty Wam zycze ja
Posted by Picasa

16 komentarzy:

Enthia pisze...

Pierwszy raz szyłaś? Naprawdę? Bo takie cuda ci wyszły... :)
Niezwykle udany debiut domkowy.
Pozdrawiam :)

Kamila pisze...

JA CHCę TAKI DOMEK !!!
Proszę napisz, czy jest szansa żeby ,,budowlę ,, taką nabyc u Ciebie?
Pozdrawiam Kamila

Anonimowy pisze...

oto KOBIETA, która żadnej pracy się nie boi - no, jak się ma takie kwalifikacje (czy. talent) ;)

monika pisze...

upewniam się ;)

monika pisze...

upewniłam się :);)

moje miasto pisze...

baaardzo fajne i wierzyc sie nie chce, z to twe pierwsze

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

Pięęęęęękne domeczki! :))) na pewno też takie uszyję!!! :) BOSKIE!

Ata pisze...

Cudne domki! Jak dla krasnoludków :-))

cub@_libre pisze...

Świetne domki! Na pierwszy rzut oka wyglądały na dość małe, a to naprawdę spore budowle ;). Lubię len, a Ty fajnie połączyłaś go z kolorowymi dodatkami!
Pozdrawiam!

kasandra pisze...

Rewelacyjne ...

dorotaluk pisze...

Jaki słodkie domeczki...uwielbiam Twoje prace

PiLLow pisze...

Śliczne są!! Aż szkoda, że jakoś z maszyna do szycia porozumieć się nie potrafię :/

TUŚKA pisze...

cud domeczki, tez mam ochote na takie- uszyję. Pozdrawiam:))

Anuszka pisze...

I teraz będę mogła zamieszkać w tym mieście, do którego tulić się będzie Migdałowa :)
Czy to się nie odmienia na migdalić? ;)

Anuszka pisze...

Nie wytrzymam, Wracam do domu i robię domy. To silniejsze ode mnie.

Ewelina pisze...

Anuszko peklam:)to pisala mgdalowa