wtorek, 21 grudnia 2010

usiadlam..zaparzylam herbate "siostrzana",taka zrobiona przez rece franciszkanskich siostr..z ziol zbieranych latem..ta herbata ma w sobie zapach slonca,traw,lasow..zapach ludzi bliskich...wcinam paleczki z gorzkiej czekolady..patrze na dzieciaki,wciaz nieustannie cieszace sie choinka(marzac ze tez tak spontanicznie chce)i zdajac sobie sprawe ze juz tak nie potrafie..nie tak...
wszystko porankowo dzis cieszy ..herbata zaparzona w kubku przedwojennym..takim znalezionym w przepastnej szafie klasztornej-ciezkim ogromnie.Pijac z niego zawsze mysle kto i gdzie i co w nim pijal:)-lubie takie rzeczy uzywane,stare..one maja cos wiecej niz tylko miejsce w szafce.
Ten czas przedswiateczny dziala na mnie zdecydowanie kojaco...czekam ..szukajac ciszy w smiechu dzieciakow ,w rozmowach ,w muzyce ,w kota mruczeniu...szukam..wszak ona tam jest.
Czytam co ja tu nawypisywalam...jakos tak z lekka nostalgicznie sie zrobilo,ale co tam czasem i tak byc moze:)
Jestem niecierpliwa...chcialabym juz do zlobka podejsc ,swiatlo gwiazdy zobaczyc i spiewac..
Gdy sie Krystus narodzil, anioly rozweselil,z radoscia Mu spiewaly Bogu czesc Chwale daly....

przyjdz do mnie cierpliwosci...
a moze ktos ma jej w nadmiarze i podrzuci ciut?
oferty wszelakie przyjmuje:)
a na herbate zapraszam
i posluchanie ze mna...
bardzo lubie koledy Preisnera ..te na koniec wieku..ta wyjatkowo mi bliska...i zawsze,ale to zawsze mysle o tych...przyjaciolach  ktorych tu nie ma,wierzac ze sa Tam...wierzac


13 komentarzy:

Anija pisze...

Migdałowa! Jesteś wspaniałą kobietą, odważną w głoszeniu Słowa i piękną przez dzieła Twoich rąk. Życzę Ci błogosławieństwa Bożego i uśmiechu każdego dnia!

:)

zainspirowana pisze...

ah! aż pobiegłam po kawkę :)
bo ja kawkę wolę stanowczo...
zazdroszczę tego spokoju... ja będę ją piła raczej w biegu, bo roboty mnóstwo!

Czarownica pisze...

Życze aby i w Nowym Roku byl w Tobie taki spokoj jaki jest teraz:)
stare rzeczy maja swoj wewnetrzny urok;)

ika pisze...

Dziekuję Ci za te wszystkie nuty które wysyłasz do nas :)
ja teraz też siedzę z filiżanką gorącej herbaty (za oknem -6) cieszę się ciepełkiem i blaskiem choinki i czekam.......
Pozdrawiam i radosnych, pełnych miłości świąt życzę!

ovillo pisze...

Mmm... jak zwykle muzyczna uczta. To jedna z moich najulubieńszych kolęd.
Dobrych Świąt!

ofka pisze...

Kochana miło widzieć, że te nasze klasztorne drobiazgi przydają się. Buziaki i wiele łask od Pana na czas świąteczny i nie tylko

Migdalowa pisze...

dodaje Ofka to moja siostra...no i tak oficjalni mi tu pisze...ech...rodzenstwo:)

moemagda pisze...

Piękna kolęda...
piękny człowiek :)
Bardzo mi miło poznawać i podziwiać :)
Cierpliwości życzę na nadchodzący czas Świąt... wszystkim nam się przyda ;)
Pozdrawiam M.

ta Magda pisze...

klimat to Ty umiesz tworzyć, jak mało kto - dziękuję

anita22 pisze...

jak nostalgicznie u Ciebie kochana :*

Green Canoe pisze...

Kochana Migdałkowo:) Dla Ciebie i całej Twojej rodzinki wielkie świąteczne uściski od zielonej ciotki:) Wspaniałych Świąt życzymy Wam z całego serca, radości, kolęd pięknych, słodkości i uniesienia w duszy:)
BUZIAKI!!!:)

blog.fiorello.pl pisze...

Migdałko,

Ładny ten wpis. Ja też słucham tej samej kolędy myśląc i wspominając.

Wesołych, spokojnych świąt!
Ania

Mili pisze...

Tobie i Twoim bliskim życze cieplutkich i radosnych Świąt Bożego Narodzenia..
Pozdrawiam wigilijnie z Podlasia